Romans w pracy zwykle zaczyna się bardzo niewinnie. Na początku są nieśmiałe uśmiechy i rzucane ukradkiem spojrzenia zza komputera. Flirtujecie przy każdym spotkaniu przy ksero, w porze lunchu, „na papierosku”. Potem wymieniacie się numerami telefonów i adresami mailowymi. I przestaje być już tak niewinnie.
niedziela, 20 maja 2012 r.
Zobacz:

