Do niedawna na ślubnym kobiercu niepodzielnie panowała biel, jako kolor zastrzeżony dla sukien ślubnych. W XVIII wieku wpisała się na stałe w scenariusz wszystkich ślubów w większości krajów cywilizowanych. I trwała na tyle stanowczo, że nie było dla niej żadnej alternatywy, także w Polsce.
Od paru lat świat bieli został zawojowany. I dziś nikogo nie dziwi kolorowa, szyfonowa firana, bordowa pościel czy różowa koszula pana młodego. Więc przyszła także kolej na rewolucję w kwestii sukien ślubnych. Dziś suknia w kolorze ecru nie jest już żadną ekstrawagancją, więc można posunąć się dalej.
Przyszła pani młoda może podkreślić swoją kreatywność, odwagę oraz chęć
silnego uzewnętrznienia swojej osobowości. Kryteria jakimi powinna kierować się wybierając kolory sukni to trendy mody oraz osobista uroda i ulubione kolory.
Ważne jest aby kolor, w którym wystąpi był jej bliski i wywoływał miłe odczucia. Także odcień musi być w zgodzie z gustem kobiety, może to być barwa bardzo nasycona (np. bordo) albo kolory pudrowe, pastelowe.
Efektownie też, jako kompromis dla tych koncepcji, wygląda duża krata na dole sukni łącząca pastele z ciemnymi barwami. Często stosowany jest kolor bordo lub kolor koniaku, a także głęboka zieleń, stare złoto lub granatowy. Dzieje się tak zapewne dlatego, że te ciężkie kolory zawsze kojarzą się z sukniami balowymi, wieczorowymi, a za taką można uważać suknię ślubną.
Wariantów zastosowania akcentów kolorystycznych i proporcji jest sporo. Efektownie prezentują się suknie, gdzie góra w postaci gorsetu jest np. w bordo, a dół sukni biały i ozdobiony różyczkami atłasowymi w kolorze zgodnym z górą sukni. Lub gorset jest ecru, a dół w dużą kratę łączącą ecru z odważnym kolorem, np. zielenią.
Stosuje się też suknie w całości białe, ozdobione kolorowym haftem i do tego w tym samym kolorze szal na ramiona. Odważne panie zamiast szala mogą zastosować welon w tym kolorze. Wtedy welon i szal nawzajem się wykluczają.
Wytwornie wygląda także suknia ogólnie w kolorze ecru a z wyraźnymi akcentami w kolorze starego złota (skośny pas materiału, pas, szal, haft)
Aby osiągnąć kompletny efekt takiej odważnej kolorystyki należy w nią wpasować także pana młodego. Tu sprawę można rozwiązać odpowiednio np. koszulą lub krawatem bordo, albo pasem do smokingu w tym kolorze w komplecie z identyczną muchą.
Jest to przy tak konkretnych barwach wyjątkowo ważne, ponieważ wtedy łatwiej o konflikt kolorystyczny niż przy tradycyjnej białej sukni ślubnej, przy której wystarczy dograć tylko dodatki i jest większa dowolność.
Najważniejsze jednak, by kolor sukni ślubnej odpowiadał przede wszystkim gustom jej właścicielki. Metaforyczna wymowa tradycyjnej bieli dawno już rozminęła się z rzeczywistością i niewiele osób przywiązuje do niej wagę. Jeśli jednak biel wciąż czaruje swym niewinnym urokiem, nie ma potrzeby z niej rezygnować – wbrew wszelkiemu gadaniu.

